22Feb
Do księgi wieczystej zajrzymy przez internet.
Do księgi wieczystej zajrzymy przez internet.
Eukarionty mogą być dużo starsze niż myślimy. Mogły istnieć już 3,2 miliarda lat temu. Do teraz najstarsze znane skamieliny komórek eukariotycznych (tj. prawdziwych komórek z chromosomami i jądrem) datowano na 1,8 miliarda lat p.t., zakładano więc, że wyewoluowanie komórki eukariotycznej z komórki bakteryjnej zabrało dużo czasu (mikro-skamieliny bakteryjne pojawiają się około3,5 miliarda lat temu). To nowe znalezisko, jeśli prawdziwe, spycha początki prawdziwych komórek bardzo blisko do początków samych komórek prokariotycznych, a więc może prawdziwej komórce nie było tak trudno wyewoluować.
Technikę wyciągania kolorów ze skamieniałych
melanosomów jako pierwszy opracował Jakob Vinther z Uniwersytetu Yale. Użył jej do pokazania, że pióra ptaków pochodzące z okresu kredy mają prawdopodobnie czarne i białe paski, a następnie, że inne skamieniałe pióra mają opalizujący, szpakowaty połysk. Były to jednak przyczynkowe publikacje, nawet ubiegłotygodniowa publikacja o kolorachi Sinosauropteryxa /i oparta była na badaniu fragmentów jednego osobnika.
Szef i pracownik nie mogą postanowić, że zamiast urlopu pracownik otrzyma ekwiwalent.
Poza tym planuje się wprowadzanie się tzw. przymusu adwokackiego.
Język angielski pełen jest metafor łączących czystość
moralną zarówno z czystością fizyczną, jak i jasnością. Mówimy o czystej
świadomości (clean consciences), czystych myślach (pure thoughts) i brudnych
złodziejach (dirty thieves). Jesteśmy nieufni wobec ciemnych sprawek (shady
behaviour) oraz posługujemy się światłem i ciemnością, jako symbolami dobra i
zła. Istnieje jednak więcej tego typu przykładów niż możemy sobie wyobrazić.
Sam zapach pachnącego czystością pokoju może sprowadzić ludzi na drogę cnoty i sprawić, że wybiorą szczodrość nad
chciwością lub dobroczynność nad
zobojętnieniem. Równocześnie przyćmione światło lub okulary przeciwsłoneczne mogą
popychać w kierunku egoizmu i oszustwa.
Słabość, której zdarzyła się pomyłka szukała winnego. Strach zmuszał słabość do
skrycia się za wielkim i silnym winnym, ale żeby mogła zrzucić na niego winę,
winny musiał być silny i wielki, tak, aby słabość mogła oczyścić swe sumienie
przekonaniem, że przeciwko takiemu silnemu winnemu nikt i nic nie miałoby szans,
winy więc praktycznie nie ma. Wtedy staje się uzasadniona próba odrzucenia
odpowiedzialności i konsekwencji. Można winnym zrobić ciało z jego potrzebami,
można w ogóle wyolbrzymiać wszystkie napotykane przeszkody: te które się
przeszło, aby podnieść rangę swego działania i nadać mu znamiona zwycięstwa, te
których nie udało się usunąć, wyolbrzymić tak, aby porażka człowieka nie
umniejszała.
Zwalniany pracownik często nie musi świadczyć pracy.
23 maja 1944 roku wiceprezydent USA
Henry Wallace wybrał się na Kołymę - zespół łagrów sowieckich, znany z tego, że
niewielu było dane go przeżyć. Po powrocie do
USA, w książce iSoviet Asia Mission /ipisał: Naród rosyjski i amerykański
instynktownie lubią się nawzajem. Ani Rosjanie, ani Amerykanie nie chcą
posługiwać się nowoczesną techniką jako narzędziem wojny. Pragną jedynie
podnosić swój poziom życia i nie chcą eksploatować innych narodów.
Jak to możliwe, że wiceprezydent (z prezydentem wcale nie było lepiej)
najpotężniejszego państwa na świecie tak łatwo dał się nabrać sowieckiej
propagandzie? Co skłoniło tysiące innych by uwierzyć w mit ojczyzny proletariatu
i zanegować brutalną prawdę o jego ciemnej stronie? Odpowiedzi na te i inne
pytania dostarcza znakomita książka polskiego uczonego, wykładającego w Stanach
- Dariusza Tołczyka pod tytułem iGułag w oczach Zachodu/i.
Filozofia
neopozytywizmu jest szczególnym poglądem na poznanie i filozofię, a także na
zespół postulatów na temat sposobu uprawiania nauki. Jej korzenie sięgają do starożytności
(Protagoras, epikurejczycy), jednak za głównych jej prekursorów uważa się
G. Berkeleya, D. Hume'a, J. St. Milla, E. Macha i R. Avenariusa. W niektórych
kwestiach neopozytywiści XX w. tylko częściowo zmienili rezultaty, do jakich
doszli angielscy empiryści XVIII w.. Ogólne założenia i nastawienie badawcze
neopozytywistów wywarły duży wpływ na rozwój polskiej filozofii okresu
międzywojennego, a w konsekwencji także na lata powojenne.
W Walentynki saudyjska policja religijna wzmogła swoją
obecność w całym kraju, szczególnie w pobliżu kwiaciarni i sklepów z upominkami
nie dopuszczając, by ludzie kupowali przedmioty związane z tym świętem.
Ta polityka, zastosowana także w ubiegłych latach, spowodowała debatę w prasie
saudyjskiej. Jedni potępiali i wyśmiewali obyczaj obchodzenia Walentynek,
nazywając go głupim i obcym kulturze saudyjskiej, inni sprzeciwiali się
zakazowi, nazywając go niewłaściwym i prymitywnym lub przedstawiając go jako
pogwałcenie wolności jednostki. Niektóre artykuły nawoływały także do
ustanowienia międzynarodowego święta poświęconego miłości i przyjaźni lub do
ustanowienia saudyjskiego święta równoważnego z Walentynkami.
Dzisiejsza
Afryka jest kontynentem ciemności nie dlatego, że istnieje jakieś fundamentalne
zło czy, że czegoś brakuje w naszej geografii lub w warunkach klimatycznych.
Afryka jest kontynentem ciemności z powodu niezliczonych aktów
niesprawiedliwości, które zalewają nasz region. Afryka jest zanurzona w
ciemności z powodu panowania społecznej anomii, terroru barbarzyństwa,
wszechobecnej bezkarności, przestępczości i gwałtów.
My, Algierczycy, ofiary, rodziny i przyjaciele ofiar
przemocy i gwałtów fundamentalistów w Algierii dziękujemy i wyrażamy uznanie za
odwagę ujawnienia ideologicznego łączenia obrony praw fundamentalistów z
nadawaniem im legitymacji i statusu obrońców praw oraz oferowaniem im platformy
politycznej. Gwałty dokonane w naszym kraju przez zbrojne grupy fundamentalistów
zwracały rażąco mało uwagi (mimo dokumentacji i świadectw dostępnych dla
głównych organizacji praw człowieka) i ich ofiary były na ogół pozostawione
bez obrony, podczas gdy wszelkie pogwałcenia praw przez Państwo wobec
fundamentalistów było naświetlane i podejmowano obronę ich praw człowieka,
wielokrotnie potępialiśmy to odmienne traktowanie ofiar naruszeń praw człowieka
- na próżno.
Ta organizacja jest drogocenna dla mnie i dla milionów innych ludzi, włącznie z
wielu tysiącami mężczyzn i kobiet, którzy byli i są więzieni i maltretowani z
powodu swojej odwagi jako dysydenci, i którzy odzyskali wolność dzięki
niestrudzonej pracy Amnesty International. Tak więc informacja o jej degradacji
i polityzacji oznacza informację o kryzysie moralnym, który ma globalne
konsekwencje.
Studiowałem socjologię. Uczył nas niegdyś profesor
Stanisław Ossowski, że socjologia jest raczej wiedzą, mądrością, niż nauką.
Istotnie, od czasu do czasu na rynku księgarskim pojawia się książka jakiegoś
socjologa, która zachwyca swoją mądrością. Znacznie częściej na łamach prasy czy
w telewizji spotykamy się z wypowiedziami socjologów, które zatykają rozmiarami
swojej głupoty. W telewizji i na łamach prasy socjolodzy i politolodzy
występują zazwyczaj jako eksperci i są to nieodmiennie eksperci partyjni,
których ekspertyza całkowicie potwierdza słuszność linii generalnej ich partii
i naukowo dowodzi niesłuszności idei politycznych przeciwników. Nie bawiąc się
nawet w analizę merytorycznej wartości tych ekspertyz można zauważyć, że tak
usłużna nauka budzi wyłącznie obrzydzenie nawet przeciętnego odbiorcy.